"Najlepszy przyjaciel"
Ostatnio dość często zaczęłam tracić osoby, które miały być ponoć "za zawsze". Jakoś nie odczuwam pustki po tych osobach, ponieważ do szczęścia nie są mi potrzebne osoby, które same chciały odejść. Dziwie się, że tak zwani przyjaciele mogą tak szybko zastąpić nas kimś innym. Nie zamierzam z tego powodu płakać. Przy mojej osobie zostały prawdziwe najważniejsze mojemu sercu osoby. Między innymi moi rodzice, mój jedyny brat, chłopak, którego bardzo mocno kocham i ta jedna przyjaciółka z wielu innych, która dotrzymuje wciąż danego słowa i jest przy mnie. Ludzie, którzy odeszli tak naprawdę byli próbą...byli osobami chwilowymi. Ci prawdziwi zostają na zawsze, a te osoby, które odeszły to naprawdę prędzej czy później, by do tego doszło. Wybór jest prosty tylko nie każdy od razu potrafi podjąć prawidłową decyzję. To właśnie czas ukazuje, na kogo możemy liczyć. W życiu jest tak, że potrafi nas otaczać niewłaściwe towarzystwo, a my zaślepieni ich głupotą wciągamy się w to, a potem żałujemy poznania tych osób. Ja osobiście dziękuję tym, którzy zostali i tym, którzy odeszli, ponieważ nie zatruwają mi już życia. W tych czasach dobrze mieć może nie kilka przyjaciółek, ale tą jedyną najważniejszą i prawdziwą przyjaciółkę. :)
przez
Blokotka