Dlaczego tracimy najważniejsze osoby w naszym życiu? Czasami zdarza się, że traci się osobę przez drobną głupotę, ale również przez tę większą. Nie powinno się przyzwyczajać do ludzi, bo oni odchodzą, przychodzą i tak w kółko. Tęsknimy za ludźmi, którzy byli dla nas kimś najważniejszym bez którego dzień staje się nudny i smutny, ale wyobraźmy sobie pewien czas milczenia po kłótni jest dla nas straszny, a odpuszczenie sobie osoby, którą kochaliśmy jeszcze gorszy...ponieważ był częścią waszego życia. Czasami tracimy szanse odzyskania naszego przyjaciela tylko i wyłącznie przez własną dumę, która nie pozwala nam na to. Dlaczego mamy przepraszać za coś czego się nie zrobiło? Jednak ta druga osoba również zasłania się własną dumą i tak to się kończy dlatego, że ani jedno ani drugie nie będzie walczyć nawzajem o siebie. Piękne lata cudownej przyjaźni od tak mogą zmienić się w najgorszą znajomość i tego zawsze się obawiamy, bo pewnego dnia może być wszystko okej..,a drugiego wszystko może się posypać tak po prostu.. od tak. Jedni kończą przyjaźń bo nie mają już o czym rozmawiać, a inni kończą nawet gdy tego nie chcą. I w pewnym momencie zastanawiasz się czy wybaczyłabyś tej osobie. Osobie, która wbiła ci nóż w serce. Szczerze? Bardzo łatwo wybaczam. Gdyby ta osoba stanęła na przeciwko mnie oko w oko... .wymiękłabym. Każdy chce mieć przyjaciół, osobę która o niego walczy, wspiera i kocha. Gdy widzisz osobę po waszej poważnej kłótni, która się śmieje jest radosna i wydaje się bardziej szczęśliwsza, niż gdy byłaś obok niej to serce się łamie na taki widok..Jednak to jest właśnie życie codziennie nas zaskakuje, ponieważ jak już ujęłam to we wcześniejszych zdaniach jednego dnia jest okej, lecz drugiego wszystko się może posypać.
przez
Blokotka
Jeżeli stracimy kogoś przez głupią kłótnię, powinniśmy tą osobę przeprosić, a swoją dumę włożyć do kieszeni. Mimo wszystko zawsze w tej kłótni, pod wpływem emocji chlapniemy jakieś nie chciane słowo. Przy okazji masz bardzo ładny styl pisania. Ciekawie się czyta Ciebie. :)
OdpowiedzUsuńhttp://agnieszkawygladalafotografia.blogspot.com/2016/09/mae-kociatko-w-obiektywie.html
A może właśnie tak ma być? Może na dłuższą metę bardziej opłaca sie pokłócić z kim o jakąś pierdołę, niż robić awantury na całe życie? Niestety, ale taki jest świat i czasem po prostu nie jest nam dane utrzymywanie relacji z kimś. Wiesz, lepiej późno niż później ;)
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapraszam do mnie http://inward.blog.pl/
Chętnie sprawdzę bloga :)
UsuńNie lubię się kłócić jendak do z tym zrobić, chyba lepiej poklocic się o drobnostke niż o coś poważniejszego i później żałować tego bardzo dlugi czas.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Zapraszam do siebie moda-naszym-swiatem.blogspot.com
W wolnym czasie sprawdze. dziękuję :)
UsuńWspaniały, przemyślany i dojrzały post. Warto zastanowić się nad tym...
OdpowiedzUsuńMiłego wieczoru :)
http://viofashiontime.blogspot.com/
dziekuję bardzo :)
UsuńBardzo dojrzały post.
OdpowiedzUsuńPiszesz o rzeczach bardzo ważnych i naprawdę jest to bardzo pocieszające.
Na pewno każdy czytelnik, powinien zastanowić się głęboko tam tą treścią.
Pozdrawiam :)
http://gloryhaul.blogspot.com/
również pozdrawiam i dziękuję :)
UsuńJa niestety jestem takim pechowcem i najczęściej tracę tych, na których najbardziej mi zależy. Ciekawy post.
OdpowiedzUsuńmój blog :)
dziękuję :)
UsuńJa miałam przyjaciółkę 11 lat, która zmieniłą towarzystwo na alkoholowe i imprezowe. Jako, że nie popieram latania z prawie odkrytym tyłkiem i 15cm szpilkach w klubie, ani nie lubię pić - koleżanka zakończyła znajomość :D no cóż - wyobraź sobie, że nie żałuję :D
OdpowiedzUsuńciekawie :D
UsuńŚwietnie napisane! Ciekawy wpis :)
OdpowiedzUsuńdziekuję :)
UsuńNie raz głupia kłótnia, może strasznie dużo zmienić, z czego później będą same nieprzyjemności... ;(
OdpowiedzUsuńzofiakuca.online
dokładnie. ;(
Usuń